Jak działa krem dotleniający?

Mówienie o tym, że tlen jest człowiekowi niezbędny do życia jest swego rodzaju truizmem. To oczywiste. Dlaczego więc korzyści z stosowania kosmetyków dotleniających poddawane są pod wątpliwość? Kremy i inne kosmetyki dotleniające są w stanie przynieść naszej cerze naprawdę wiele dobrego.

Naturalne dotlenienie skóry

Poza tym wystarczy zobaczyć, co dzieje się, kiedy skóra jest pozbawiona dostępu do tlenu. W szybkim czasie szarzeje i wiotczeje, pojawiają się na niej zmarszczki i bruzdy. Z tego powodu powinno się unikać przesuszonych klimatyzowanych pomieszczeń, palenia papierosów czy nakładania na skórę wielu warstw kosmetyków, tworzących coś w rodzaju maski, która nie pozwala skórze oddychać. Zamiast tego należy pamiętać o regularnych spacerach na świeżym powietrzu, częstym wietrzeniu biur i mieszkań, zdrowym odżywianiu się, a w razie potrzeby o dotlenianiu skóry również za pomocą kremów. Tlen jest skuteczny w walce z bakteriami, wirusami, grzybami i stanami zapalnymi.

Kiedy warto dotlenić skórę?

Niestety nawet jeśli prowadzimy bardzo higieniczny tryb życia, to jednak w pewnych kwestiach nie jesteśmy w stanie oszukać natury i zegara biologicznego. Z wiekiem skóra ubożeje w tlen, który jest niezbędny do prawidłowej przemiany komórkowej i regeneracji skóry. W rezultacie procesy w tkankach zachodzą coraz wolniej, skórze coraz trudniej samodzielnie oczyszczać się z toksyn, naskórek też nie odbudowuje się już tak szybko i sprawnie. Skóra szarzeje, staje się mniej jędrna, gładka i elastyczna. Traci wodę, przez co robi się przesuszona, co powoduje kolejne problemy w postaci wiotczenia, zmarszczek czy stanów zapalnych. Lekarstwem na to mogą być kosmetyki dotleniające. Nie bez powodu tego typu kremy są dedykowane przede wszystkim dla cery i skóry dojrzałej. Chociaż w niektórych przypadkach, zwłaszcza jeśli podlegamy, któremuś z wcześniej wymienionych warunków (np. wykonujemy pracę w klimatyzowanych pomieszczeniach) warto zadbać o dodatkowe dotlenienie cery już wcześniej.

https://www.organicseries.pl/produkt/krem-forte-dotleniajacy/

Jak działają kremy dotleniające?

Kosmetyki dotleniające wzmacniają skórę, wspomagają proces odbudowy oraz chronią przed działaniem szkodliwych czynników i to zarówno tych zewnętrznych (promienie słoneczne, wiatr, klimatyzacja, dym papierosowy, zanieczyszczenie powietrza) jak i wewnętrznych (niezdrowa żywność, alkohol itp.). Jednocześnie hamują procesy starzenia, niwelują zmarszczki, wygładzają cerę. Skoro tlen tak rewelacyjnie działa na naszą dermę szkoda byłoby to działanie ograniczyć tylko i wyłącznie co cery i tak jest w istocie – kosmetyki dotleniające można aplikować na skórę całego ciała. Nadają skórze świeży młody wygląd, zmniejszają widoczność cellulitu, rozstępów czy blizn, ujędrniają i uelastyczniają oraz wspomagają leczenie stanów zapalnych. Kosmetyki dotleniające bardzo często są także stosowane jako wspomaganie regeneracji skóry po zabiegach chirurgicznych czy przy leczeniu trudno gojących się ran.

Poza tym pamiętajmy o tym, że kosmetyki dotleniające nie bazują tylko i wyłącznie na samym pierwiastku, ale zawierają jeszcze szereg witamin, minerałów i innych składników aktywnych. Tlen pełni tutaj rolę transportera i pozwala im wniknąć głębsze warstwy skóry, przez co działają niejako od podstaw intensywniej i efektywniej. Przykładowo połączenie tlenu i witaminy A, C i/lub E pozwoli zadziałać kompleksowo. Rozjaśni skórę, zredukuje stany zapalne, wspomoże produkcję kolagenu, uelastyczni, wygładzi zmarszczki. W rezultacie cera będzie wyglądała młodo, świeżo i promiennie. Jednakże z uwagi na zdolność tlenu do transportowania substancji wynikają też pewne zagrożenia. Jeśli nie chcemy wprowadzić w głąb naskórka żadnych niepożądanych składników, należy pamiętać o tym, aby przed aplikacją kremu bardzo dokładnie oczyścić skórę z wszelkich zanieczyszczeń. (To jednak niezbyt uciążliwa, podstawowa zasada higieny, o której trzeba pamiętać przed nałożeniem każdego typu kremu.)

Kosmetyki dotleniające z tlenem i bez tlenu

Tlen w czystej postaci występuję w kosmetykach niezwykle rzadko. W zasadzie jedyny dostępny na rynku produkt wykorzystuje specjalnie opracowaną metodę, która pozwala na wtłoczenie O₂ w kosmetyk w postaci cieczy. Dopiero w kontakcie ze skórą, na skutek ciśnienia, tlen zamienia się w postać gazową i pełni rolę transportera ułatwiającego przenikanie składnikom aktywnym np. witaminom w głębokie warstwy skóry.

Natomiast paradoksem, który bardzo często jest wykorzystywany przez sceptyków jako argument przeciwko skuteczności kosmetyków dotleniających jest to, że w istocie bardzo często w składzie tego typu produktów faktycznie tlenu nie ma. Po pierwsze tlen jest bardzo trudny do ustabilizowania. Po drugie w kosmetykach najczęściej występują związki wodorowe czy inne substancje, które dopiero w kontakcie ze skórą aktywują tlen.

Z racji tego, że wyizolowanie czystego tlenu jest tak trudne producenci kosmetyków dotleniających wybierają alternatywę w postaci związków chemicznych czy jeszcze lepiej organicznych, zawierających cząsteczki O₂. W wielu produktach dotleniających wykorzystywana jest np. woda utleniona lub inne związki dotleniające (np. połączenie cynku, miedzi i magnezu), które regenerują skórę, wspomagają leczenie stanów zapalnych czy trądziku, hamują procesy starzenia. Jednak jak zostało wspomniane dostarczycielami tlenu mogą być również związki naturalne jak np. fosfolipidy, oleje roślinne czy witaminy, które zostały połączone z tlenem. Transportują one tlen w głąb dermy i uwalniają go w głębszych warstwach naskórka. Na lepsze dotlenienie skóry wpływają też składniki poprawiające krążenie (np. żeń-szeń czy ekstrakt z zielonej herbaty). Zasada jest prosta – im lepsze krążenie tym więcej transportowanego tlenu, a tym samym lepsze dotlenienie skóry.

 

Przewiń do góry