Czy kosmetyki wyszczuplające naprawdę działają?

Spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej, usuwanie cellulitu, redukcja rozstępów, ujędrnianie skóry, modelowanie sylwetki to tylko niektóre z zalet, jakie oferują producenci kosmetyków wyszczuplających. Nietrudno się skusić. Kto nie chciałby bowiem posiadać gładkiej, jędrnej skóry, zmniejszyć obwód w pasie czy w udach czy w końcu pozbyć się znienawidzonego cellulitu. Czy jednak kosmetyki wyszczuplające rzeczywiście działają czy też mamy do czynienia tylko i wyłącznie z tanim chwytem reklamowym?

Kosmetyki wyszczuplające – udowodnione działanie czy chwyt marketingowy?

Kremy, balsamy, żele wyszczuplające – sklepowe półki wprost uginają się od produktów z tej kategorii. Mimo to wiele osób uważa, że kosmetyki wyszczuplające to mit i oszustwo, które ma na celu jedynie wyciągnięcie pieniędzy od zdesperowanych, marzących o pięknej i szczupłej sylwetce kobiet. Jaka jest prawda? Jak do każdego z takich rewelacyjnych odkryć należy podejść rozważnie i z głową. Przede wszystkim nie należy święcie wierzyć w roztaczane i niekiedy podsycane przez producentów kosmetyków świetlane wizje bez uruchomienia zdrowego rozsądku. Krem czy balsam nie zastąpi zbilansowanej diety czy regularnie wykonywanych ćwiczeń. W żadnym wypadku nie należy też mylić efektu wyszczuplającego z odchudzającym. Natomiast połączenie tych czynników, a więc dieta, ćwiczenia i dobry kosmetyk wyszczuplający może już dać całkiem wymierne efekty.

Z czego wynika sceptycyzm?

Niedowierzanie i sceptycyzm wynikają też tego, że informacje o cudownych kremach wyszczuplających pojawiały się na rynku już od jakiegoś czasu. Tymczasem skuteczność owych preparatów była bardzo niska, co zrażało potencjalne klientki, a niektóre odstraszyło na dobre od eksperymentowania z tego typu kuracjami. Tymczasem należy wziąć pod uwagę, że kosmetologia rozwija się w zawrotnym tempie, cały czas trwają prace nad ulepszaniem składu, formuły i skuteczności produktów, a oferta współczesnych kosmetyków wyszczuplających nijak się ma do tych oferowanych dekadę czy dwie temu.

Bardzo często też osobom, które negatywnie wypowiadają się na temat kosmetyków wyszczuplających brakuje też systematyczności i wytrwałości. Tymczasem aby zobaczyć pierwsze efekty działania tego typu specyfików należy smarować skórę co najmniej dwa razy dziennie przez założony okres czasu zgodnie z zaleceniem producenta. (Więcej informacji na temat prawidłowego stosowania kosmetyków wyszczuplających w dalszej części artykułu). Koniecznie też należy pamiętać o tym, że kosmetyk ma być uzupełnieniem właściwie dobranej diety i aktywności fizycznej.

Najczęstsze komponenty występujące w kosmetykach wyszczuplających

Kolejnym argumentem wysuwanym przez sceptyków tego typu preparatów jest to, że kremy i balsamy działają przede wszystkim na poziomie naskórka. Tymczasem bardziej zaawansowane współczesne kosmetyki bardzo często zawierają substancje, które są w stanie przetransportować składniki aktywne w głąb skóry. Z tego powodu w składzie wielu produktów z tej kategorii znajdziemy np. retinol, który sam co prawda nie ma właściwości wyszczuplających jednak świetnie pełni rolę transportera i jest w stanie doprowadzić składniki aktywne w głąb naskórka, a jednocześnie poprawia wygląd skóry.

Wybierając kosmetyki wyszczuplające powinniśmy w pierwszej kolejności sięgnąć po te, które usprawniają metabolizm komórkowy, powodują rozkład tłuszczu oraz uelastyczniają i ujędrniają skórę. Bardzo częstym składnikiem kremów wyszczuplających jest:

  • kofeina – pobudza krążenie, poprawia ukrwienie skóry, przyspiesza spalanie tłuszczu,
  • wyciąg z karczocha – usprawnia proces krążenia i przemiany materii w komórkach oraz usuwania jej zbędnych produktów, niweluje cellulit,
  • wyciąg z kasztanowca – spowalnia pracę enzymu odpowiedzialnego za rozkład kwasu hialuronowego w skórze, dzięki czemu derma jest lepiej nawilżona, jędrna i gładka,
  • ekstrakt z cynamonu – aktywuje rozkład tłuszczu i wspomaga proces uwalania kwasów tłuszczowych z tkanki podskórnej.

Poza tym w składzie wielu kosmetyków wyszczuplających możemy znaleźć takie składniki jak masło shea, oleje np. olej ze słodkich migdałów czy olej sezamowy, betainę, L-karnitynę, witaminę E. Ich zadaniem jest nie tylko wspomaganie procesu mikrokrążenia, rozbijanie tłuszczu, usuwanie zbędnych produktów przemiany materii itp., ale też odbudowa włókien kolagenowych, nawilżanie, ujędrnianie i wygładzanie skóry. Produkty te działają kompleksowo. Jednocześnie część producentów stosuje w kosmetykach specjalnie opatentowane formuły np. Slimeksir, dzięki którym skuteczność kosmetyku jest jeszcze większa.

Jak stosować kosmetyki wyszczuplające, aby zwiększyć ich skuteczność?

Kilka razy sygnalizowano już że mniejsza skuteczność kremów może wynikać z trudności przenikania właściwych składników aktywnych w głębsze partie skóry. Aby to umożliwić i zwiększyć efektywność tego typu produktów należy prawidłowo je stosować. Przede wszystkim należy pamiętać o regularnym oczyszczaniu skóry. Martwy naskórek nie powinien w żadnym wypadku stanowić opornej warstwy dla komponentów kremów, balsamów, żeli czy musów wyszczuplających. Najlepiej jest go usunąć za pomocą peelingu mechanicznego (zawierającego drobiny złuszczające) lub też mechaniczno-enzymatycznego. Podczas peelinegu automatycznie stosujemy masaż. Tym samym wykonujemy dwie dobroczynne czynności jednocześnie. Z jednej strony usuwamy martwy naskórek, z drugiej pobudzamy skórę do działania. Jeśli dodamy do tego jeszcze ciepły prysznic to spowodujemy rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie aktywniejszą przemianę materii i jednocześnie skuteczniejszy transport składników kosmetyku w głąb skóry i lepsze ich wchłanianie.

W wysuszoną, ale jeszcze ciepłą skórę należy wsmarować kosmetyk. Należy przy tym masować dosyć intensywnie problematyczne miejsca okrężnymi ruchami, dopóki preparat dobrze się nie wchłonie. Można do tego użyć specjalnych masażerów lub własnych dłoni. Masaż nie powinien jednak trwać krócej niż 5minut. Całe działanie możemy wzmocnić owijając miejsca, w które został zaaplikowany krem specjalną folią lub suchym, grubym ręcznikiem. Pod wpływem ciepła składniki kremu szybciej się wchłaniają. ​

Przewiń do góry