Pielęgnacja cery naczynkowej

Cera naczynkowa to dosyć częsta przypadłość Słowianek. Być może odpowiada za to w jakimś stopniu typ urody, rodzaj posiadanej karnacji, geny czy klimat w jakim mieszamy. Nie bez znaczenia jest jednak również sposób, w jaki cerę pielęgnujemy i jak o nią dbamy.

Czym charakteryzuje się cera naczynkowa?

Po czym poznać, że jesteśmy właścicielkami cery naczynkowej? Charakterystyczne objawy to m.in. tzw. pajączki, czerwone plamki czy skłonność powstawania rumieńców. Cera naczyniowa to cera niezwykle wrażliwa, gwałtownie reagująca na czynniki zewnętrzne (typu wiatr, mróz, słońce, zmiany temperatur) i dająca temu zewnętrzne oznaki. To naturalne, że pod wpływem gwałtownej zmiany temperatur czy stresu u sporej grupy osób pojawiają się rumieńce. Jednak po wyeliminowaniu danego czynnika po pewnym czasie wygląd twarzy wraca do normy. W przypadku cery naczynkowej czerwień utrzymuje się jeszcze przez długi czas lub też nie ustępuje wcale. Dzieje się tak w wyniku rozluźnienia naczyń krwionośnych, które nie obkurczają się wystarczająco i nie wracają w pełni do swojej pierwotnej postaci.

Z czego wynika skłonność do pojawiania się rumieńców i tworzenia się pajączków? Bynajmniej nie jest to choroba czy oznaka starzenia. Za taki stan rzeczy mogą odpowiadać geny, zaburzenia gospodarki hormonalnej np. wzmożona produkcja estrogenów powodująca osłabienie mięśni naczyń krwionośnych, ale też choroby wątroby, nieustabilizowane ciśnienie czy nawet menstruacja. Ponadto w przypadku cery naczynkowej naczynia krwionośne usytuowane są o wiele płycej niż w przypadku cery normalnej, dlatego zachodzące w nich zmiany są bardziej widoczne.

Cera naczyniowa nie jest schorzeniem, niemniej jednak jest to cera niezwykle wrażliwa i brak odpowiedniej pielęgnacji i dbałości może nasilać występowanie nie ustępujących rumieńców czy pajączków, a w konsekwencji prowadzić do zmian zapalnych czy powstawania np. trądziku różowatego.

Czynniki, które nie sprzyjają cerze naczynkowej

Aby właściwie zadbać o cerę naczyniową w pierwszej kolejności należałoby wyeliminować czynniki, które jej szkodzą. Należą do nich między innymi:

– warunki pogodowe takie jak: gwałtowne skoki temperatur, wiatr, mróz, wilgoć, słońce

– opalanie się zarówno w warunkach naturalnych jak i w solarium,

– stres, nagłe skoki tętna, ciśnienia,

– gorące powietrze (np. wizyty w łaźniach parowych, ale też układanie włosów na ciepło za pomocą suszarki),

– niektóre kosmetyki np. produkty zawierające w swym składzie alkohol, peelingi gruboziarniste itp.,

– pewne elementy diety (gorące napoje, ostre przyprawy, owoce cytrusowe, alkohol).

Jak zabezpieczyć cerę naczyniową przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych?

Cera naczyniowa jest cerą niezwykle wrażliwą. Jak zostało już zasygnalizowane czynnikami, które jej nie sprzyjają są określone warunki pogodowe. W związku z tym pierwszym zaleceniem pielęgnacyjnym, o którym należy pamiętać nie tylko wiosną i latem, ale nawet w jesienne czy zimowe dni jest zabezpieczanie jej kremem z filtrem (SPF minimum 20). O właściwej ochronie należy pamiętać również zimą, szczególnie w mroźne, zimne, wietrzne dni. Wówczas najlepiej sprawdzi się natłuszczający krem ochronny.

Z uwagi na wrażliwość cery naczyniowej nie powinno się do jej pielęgnacji stosować kosmetyków o zbyt intensywnym i drażniącym działaniu. Z pewnością należy zrezygnować z produktów, które zwierają takie składniki jak alkohol, glikol propylenowy, aceton, mocznik, mentol czy kwas witaminy A.

Jakie kosmetyki dla cery naczyniowej?

Cera naczyniowa wymaga stosowania kosmetyków, które chronią, nawilżają, koją i łagodzą podrażnienia, ale też uelastyczniają i wzmacniają ściany naczyń krwionośnych, zmniejszą ich przepuszczalność i zapobiegają mikrowylewom, działają przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Warto więc zadbać o to, aby w kremach, balsamach i innych kosmetykach do pielęgnacji tego typu cery znajdowały się takie składniki jak: rumianek, nagietek, krwawnik, kasztanowiec, arnika, miłorząb japoński, olejek różany, algi morskie, krzem, glinka, rutyna, witaminy C i K.

Codzienna pielęgnacja

Jeśli chodzi o codzienną pielęgnację to do oczyszczania twarzy najlepiej używać delikatnego, nawilżającego mleczka przeznaczonego właśnie do cery naczynkowej lub płynu micelarnego. Tradycjonalistki zamiast twardej wody prosto z kranu powinny sięgnąć po przestudzoną, letnią przegotowaną wodę.

Mimo delikatności skóry nie możemy zapominać o jej dogłębnym oczyszczaniu. W tym celu około raz na dwa tygodnie należy wykonać peeling enzymatyczny. W żadnym wypadku nie należy zaś stosować peelingów mechanicznych czy silnie złuszczających kosmetyków, ponieważ ich działanie może okazać się zbyt agresywne dla cery naczynkowej. Peeling enzymatyczny jest wyjściem optymalnym. Pozwoli skutecznie pozbyć się martwego naskórka, a systematycznie wykonywany sprawi, że skóra stanie się mocniejsza, a rozszerzone naczynka będą mniej widoczne.

Na co dzień drobne niedoskonałości możemy też ukryć pod umiejętnie wykonanym makijażem. W tej chwili na rynku znajdziemy już bardzo wiele różnego baz i podkładów przeznaczonych właśnie do cery naczyniowej. Do zakamuflowania rozszerzonych naczynek świetnie nadają się kremy z glinką, bazy w barwie zielonej, a także kosmetyki do cery z przebarwieniami.

Domowe sposoby na ukojenie cery naczynkowej

Kiedy objawy charakterystyczne dla cery naczynkowej szczególnie dają nam się we znaki w pierwszym rzucie warto spróbować domowych sposobów. Pomocna może się okazać np. maseczka z siemienia lnianego, maseczka twarogowo-śmietanowa lub ziołowy kompres na bazie rumianku lub szałwii (pamiętajmy tylko o tym, że cera naczyniowa nie lubi gorąca, dlatego nasączona wywarem z ziół gaza powinna mieć temperaturę ciała).

Profesjonalne metody zamykania rozszerzonych naczyń

W niektórych przypadkach kiedy problem jest mocno nasilony, pomocy trzeba szukać w profesjonalnym salonie kosmetycznym lub gabinecie dermatologa. Zabiegi, za pomocą których można skutecznie usunąć pajączki i zamknąć rozszerzone naczynka to między innymi:

– laserowe zamykanie naczynek,

– jonoforeza,

– galwanizacja,

– zabiegi z wykorzystaniem ultradźwięków.

 

Przewiń do góry